You damn Buddha thumper
Bakasaru
Erokappa
Teacher - the animal's
abusing the animal
2005
maj (6)
czerwiec (1)
wrzesień (2)
październik (2)
listopad (4)
grudzień (1)
2006
maj (1)
lipiec (1)
wrzesień (1)
grudzień (1)
2007
wrzesień (1)
listopad (1)
grudzień (2)
2008
luty (1)
maj (2)
lipiec (7)
sierpien (2)
wrzesień (1)
2009
styczeń (1)
listopad (1)
grudzień (1)
2010
styczeń (4)
luty (10)
marzec (6)
Przechlajmy miłość,
życie i śmierć
lubieżnymi ustami
Flowers are great,
women are better,
but I tell you,
a glass of good rice wine is just heavenly
L a s k i !
>> vtorŭ, 18 października 2005 18:29:27
blagam was... dobijcie. jak sie nie potne tepa strona
noze, jak sie nie zamkne w wylaczonym gazoniku, to
musze sie odbic od sciany, kiedy na nia wpadam z
rozpedu. ochhhh, dlaczego? juz nawet samochody
mnie nie potrzebuja *chlip*, prad nie chce mnie
kopnac *siorb* i grawitacja nie przyciaga jak dawniej
*beczy* och, gdzie sie podzialy te piekne czasy?! T.T
poza tym jestem chora i beltac w wolnej chwilii. tak dla
sportu. i dla jaj zuje jakas gumowa zuche, zeby przypadkiem
zmowu nie nawiedzila mnie chec nurkownia glowka w kiblu.
RANY KOGUTA!! ja jestem chora. C-H-O-R-A!! i mam
na mysli jakiegos podstepnego wirusa, ktory sie gdzies
we mnie gniezdzi, a nie glowe. na to, to juz od dawna.
matusiu, do tego w czwartek na spotkanie z igielka.
no po tym to juz wogole sie rozwale...
o okrtny i opasly losie, co zgotowales mi to zycie, co sie
ciagne jak flaki na smole: A ZEBYS ZDECHL!!!!!
komentarze [6]
...Kto żyje bez szaleństwa mniej jest rozsądny, niż mniema.... >> vtorŭ, 11 października 2005 20:55:54
Skrwawione ręce, opalone skrzydła -
Anioł usłyszał - "Odejdź! nic nie wskórasz."
I już nie błyszczą srebrne w słońcu pióra,
Lecz czarna wstaje przeciw chmurze chmura...
-Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Ludzie myślą czasem jak zabić czas, a to czas ich zabija
Są chwile, kiedy brak ludożerców daje się boleśnie odczuć
Ironia jest ostatnią fazą rozczarowania
W nagości, a zwłaszcza w dwu nagościach tkwi niebezpieczeństwo.
Gdyby marzycieli brać serio, musiano by wydatnie rozbudować Izby Wytrzeźwień.
Nigdy nie wiesz, czyje myśli przeżuwasz.
Rzuć kamień w kałużę, będziesz miał błoto na twarzy.
Pech ma w ogóle muzykalne ucho i lubi się rytmicznie powtarzać.
Niektórych ludzi winno się zażywać tylko w bardzo małych dawkach.
Dno jest dnem, nawet jeśli jest obrócone do góry.
---śmierc jest oczywista, nie? mimo to, przejmujemy się nią,
bez powodu. Ale po co?-- > moja bezdenna glupota
ech, mam dosc.... ide sie pociac... jakas rozrywka nie tylko
dla mnie.....
komentarze [3]